Napój przeznaczony został do bezpośredniego spożycia, z powodzeniem może stanowić także dodatek do drinków czy bezalkoholowych koktajli. Napój aloesowy z cząstkami aloesu bez cukru zawiera witaminę C, stanowi więc doskonałą alternatywę dla słodkich, gazowanych napojów, po które sięgamy zdecydowanie zbyt często. Pobierz to zdjęcie Mrożona Kawa Mrożona W Dużych Przezroczystych Szklankach Wylana Na Mleko Z Ziarenami Kawy Na Drewnianym Tle Letni Napój Chłodzący teraz. Szukaj więcej w bibliotece wolnych od tantiem zdjęć stockowych iStock, obejmującej zdjęcia Bez ludzi, które można łatwo i szybko pobrać. BEPRÖVAD Szklanka, szkło bezbarwne, 29 cl Rozgrzewająca kawa po irlandzku czy chłodzący napój lodowy? BEPRÖVAD sprawdza się dla wszystkich smacznych napojów – zarówno gorących, jak i zimnych. A dzięki uchwytowi możesz trzymać szklankę nie parząc sobie palców. Nadaje się także do napojów gorących. Ayran to najpopularniejszy w Turcji zimny napój, idealny na upały. Przygotowuje się go z jogurtu, wody i soli. Turcja jest największym na świecie producentem ayranu. Pije się go do różnego rodzaju potraw: bardzo często towarzyszy tureckim obiadom. Sahlep. Sahlep to z kolei napój idealny na chłód. Jest sprzedawany na ulicach w porach Osoby po zawale powinny ograniczyć spożycie kawy, zwłaszcza jeśli mają problemy z nadciśnieniem lub arytmiami serca. Napoje energetyczne. Napoje energetyczne są bogate w kofeinę i inne Na upane dni polecam orzeźwiający, mocno zmrożony napój z czerwonej porzeczki! Składniki: 300 g czerwonej porzeczki (może być z szypułkami) 250 ml gorącej wody 3 łyżki cukru brzozowego (ksylitol) 400 yzJdy. Lato to sezon, w którym mamy dostęp do pysznych, dojrzewających w słońcu owoców. Warto wykorzystać te dary natury do stworzenia niesamowitych deserów i napojów kawowych. Będą nie tylko smaczniejsze niż te stworzone z syropów pełnych sztucznych aromatów, ale również naturalnie pachnące i odświeżające. Oto 7 modnych, inspirujących przepisów, które musisz wypróbować w te treści1. Mrożona kawa z mlekiem skondensowanym i ananasem2. Kawanabanana – kawa z bananami na zimno3. Orzeźwiająca kawa z cytrusami i tonikiem4. Kawa mrożona z truskawkami lub malinami5. Orange mocha – kawa z pomarańczą na ciepło6. Pobudzający koktajl kawowy z kiwi Mrożona kawa z mlekiem skondensowanym i ananasemKawa na zimno a’la pina colada to pyszny bezalkoholowy napój, który orzeźwi cię w czasie wakacji. Przygotuj mocne podwójne espresso z ekspresu automatycznego, jedną łyżkę mleka skondensowanego lub śmietanki z mleka kokosowego, kieliszek (taki, jak do wódki) soku wyciśniętego ze świeżych ananasów lub syropu z ananasa w puszce oraz sok z połówki małej cytryny. Do shakera włóż lód i pokrusz go wraz z kilkoma drobno posiekanymi listkami mięty. Zalej wszystko sokami owocowymi (z ananasa i cytryny), kawą i mlekiem skondensowanym (lub śmietanką kokosową). Następnie wszystko dokładnie wymieszaj, potrząsając shakerem. Jeśli nie masz w domu shakera, możesz wykorzystać zwykły słoik po konfiturach. Wystarczy, że będzie szczelny i dokładnie efektownie podać kawę mrożoną z ananasem, brzeg wysokiej szklanki, w której podasz napój, zamocz w soku ananasowym lub cytrynowym i zanurz w cukrze. To stworzy słodki i ozdobny rant. Przelej kawę ananasową z shakera do docelowej szklanki. Ozdób ją plasterkiem cytryny lub cząstką ananasa. Tak przygotowany napój idealnie pasuje jako dodatek do lodów miętowych lub cytrynowego sorbetu. Kawanabanana – kawa z bananami na zimnoKawanabanana, czyli kawa z bananami, to idealny deser kawowy na wakacyjny poranek. Słodycz bananowa w połączeniu z aromatem kawy pobudza i dodaje energii. Co ważne, możesz ją zrobić w kilka sekund, ze składników, które prawdopodobnie masz w swoim domu. Wystarczy, że połączysz zblendowanego banana (jeśli jest dojrzały, można go po prostu rozgnieść widelcem), ze szczyptą cynamonu i spienionym mlekiem (możesz użyć systemu mlecznego w ekspresie lub spieniacza elektrycznego). Następnie przygotujesz kawę americano (najlepiej na bazie mocnego espresso z ekspresu automatycznego) i powoli wlejesz ją do gotowego mleka bananowego. Wlewając mleko delikatnie po ściance szklanki, uzyskasz trójwarstwową kawę z puszystą pianką, która pięknie będzie się prezentowała posypana po wierzchu cynamonem.​​​​​​​Sprawdź, jak zrobić perfekcyjne espresso w domu>>> Orzeźwiająca kawa z cytrusami i tonikiemKawa z tonikiem i cytryną na zimno to idealnie chłodzący napój na lato, który zaskoczy twoje kubki smakowe. Delikatna goryczka i oryginalny cytrusowy posmak orzeźwią cię i pobudzą. Samo przygotowanie napoju jest niezwykle łatwe – wystarczy, że pokruszony lód zalejesz tonikiem z odrobiną soku z cytryny, a następnie wlejesz do naczynia świeże espresso (najlepiej aromatyczną kawę z ekspresu). Dla smaku i efektownego wyglądu dorzuć do szklanki plasterek cytryny. Wypróbuj też warianty z grapefruitem, pomelo, limonką lub mandarynką. Kawa mrożona z truskawkami lub malinamiRóżowe frappuccino to gęsta kawa ze świeżymi sezonowymi owocami bez dodatku cukru. Do jej przygotowania możesz użyć malin lub truskawek. Umyte i odszypułkowane owoce zblenduj wraz z lodem na gęsty koktajl, a następnie zalej mlekiem wprost z lodówki (może być krowie lub wegańskie). Dodaj mocne schłodzone espresso i wymieszaj. Na górze połóż gałkę lodów waniliowych lub chmurkę z bitej śmietany. Napój możesz też przyozdobić pokrojonymi truskawkami lub malinami, albo posypać po wierzchu szczyptą kakao. Jeśli napój przypadnie ci do gustu, możesz przygotować nie tylko wersję truskawkową i malinową, ale również wiśniową, jeżynową lub porzeczkową (z czerwonej porzeczki). Nie bój się pysznych eksperymentów. Orange mocha – kawa z pomarańczą na ciepłoAromatyczna pomarańczowa mocha (znana też jako mocca lub mokka) to idealny napój na późne wieczory na patio, przy ognisku przed domem czy nawet na balkonie. Jej rozgrzewający smak i aromat relaksują i odprężają. Być może sprawią, że rozmarzysz się, patrząc w nocne niebo. Jak ją przygotować? Zaparz w filiżance mocne espresso (może być nawet podwójne), dodaj do niego łyżeczkę niesłodzonego kakao, brązowy cukier lub miód, szczyptę mielonego cynamonu i gałki muszkatołowej. Zetrzyj skórkę z pomarańczy na tarce i również dodaj ją do kawy. Zalej napój spienionym mlekiem z ekspresu. Na koniec dla estetyki i cytrusowego smaku umieść w filiżance plasterek pomarańczy. Idealnie komponuje się z ciastem marchewkowym, sernikiem, herbatnikami. Pobudzający koktajl kawowy z kiwiKiwi to energetyzujący, pełen witaminy C orzeźwiający owoc, który wraz z kawą i kardamonem tworzy prawdziwie pobudzające i ochładzające połączenie. Zaparz aromatyczne americano i odstaw je do wystygnięcia. Następnie obierz i wrzuć do blendera kiwi oraz dosyp do niego odrobinę kardamonu. Dorzuć do urządzenia kostki lodu i zimne mleko. Zblenduj wszystko na jednolitą masę, a następnie zalej kawą. By zwiększyć ilość cennego błonnika, możesz dodać do odżywczego koktajlu stewię, ziarna słonecznika lub nasiona chia. POLECANE EKSPRESY AUTOMATYCZNE PrimaDonna Soul Automatyczne ustawianie stopnia zmielenia dopasowane do typu ziaren Największa różnorodność automatycznych przepisów na kawy czarne oraz mleczne Gęsta i kremowa mleczna pianka z automatycznym systemem spieniania LatteCrema Kup teraz Magnifica S Smart Intuicyjny panel kontrolny z pokrętłem i podświetlanymi przyciskami Wiele przepisów kawowych i dysza do ręcznego spieniania mleka Łatwe czyszczenie dzięki elementom nadającym się do mycia w zmywarce Kup teraz Dinamica Plus Możliwość manualnego ustawienia stopnia zmielenia ziaren Rozszerzone menu napojów za naciśnięciem jednego przycisku Gęsta i kremowa mleczna pianka z automatycznym systemem spieniania LatteCrema Kup teraz Podpiwek! Kultowy napój żniwiarzy. 🙂 Jak zrobić domowy podpiwek? Ten napój kojarzy mi się z dzieciństwem, kiedy to jako mała dziewczynka jeździło się do babci na wakacje. W sklepach nie było wtedy Coca-Coli i setek innych napojów gazowanych czy wód „smakowych”, a szczytem luksusu była potwornie słodka i przerażająco czerwona oranżada. 😉 Podpiwek to naturalnie fermentowany „gazowany” napój chłodzący, idealny na upalne letnie dni, który łatwo jest przyrządzić w domu. Co prawda okres oczekiwania aż nam się napój uwarzy wynosi kilka dni, ale warto czekać! 🙂 Jak zrobić podpiwek w domu? Tradycyjnie podpiwek robiony był z prażonych ziaren jęczmienia lub mąki słodowej. Można do przygotowania domowego podpiwku użyć albo gotowej mieszanki „Podpiwek” marki Delecta, albo też zakupić (również z Delecty) najzwyklejszą kawę zbożową (nie instant!) o nazwie „Kujawianka” (zawiera prażone zboża: żyto i jęczmień). Z reguły zawsze bywa w większych marketach i sklepach sieci „Społem”. W celu uzyskania delikatnej goryczki niezbędne będą też szyszki chmielu. Podpiwek to napój poddany naturalnej fermentacji, potrzebne nam zatem będą również drożdże (takie zwykłe „drożdże babuni” ze sklepu) i… zwykły cukier (sacharoza). Koszt składników: ok. 10 zł i starczy na produkcję kilku (co najmniej pięciu) partii napoju (po 5 litrów każda). Taniocha! 😉 Ale zaraz… napój z cukrem? Nie taki diabeł straszny! 😉 W przypadku procesu fermentacji nie ma co obawiać się za bardzo tego cukru (ani tych drożdży): cukier zostanie „pożarty” przez drobnoustroje (drożdże właśnie) i powstaną całkowicie nowe związki organiczne. Napoju niestety nie uda nam się wyprodukować np. z użyciem np. ksylitolu, który – choć słodki w smaku – chemicznie cukrem nie jest. Zatem stara dobra sacharoza ze sklepu będzie tutaj w procesach chemicznych niezbędna. Można użyć brązowego lub białego cukru. Aby całość nie była zbyt słodka i mdląca w smaku lecz orzeźwiająca, to jako regulatora kwaskowatości użyjemy kwasu L-askorbinowego (witaminy C) lub soku z cytryny (w ostateczności kwasu cytrynowego). Wiele osób myli kwas chlebowy i podpiwek, ale to nie jest jedno i to samo, choć oba napoje powstają podczas procesu fermentacji. Czym się różni podpiwek od kwasu chlebowego? Trochę smakiem, a na pewno składnikami z jakich powstał (do sporządzenia kwasu chlebowego potrzebny nam jest zamiast kawy zbożowej prawdziwy chleb żytni na zakwasie, pokrojony na kromki i uprażony w piekarniku lub podpieczony w tosterze). Czy podpiwek ma coś wspólnego z prawdziwym piwem? W pewnym sensie tak! 🙂 Ma podobnie jak piwo delikatną goryczkę doskonale gaszącą pragnienie (a to dzięki zawartości szyszek chmielu) i leciutko acz bardzo przyjemnie „bąbelkuje” – podobnie jak piwo tworząc obfitą piankę (mała porada przy okazji: jeśli nie chcemy aż takiej dużej pianki, to nalewajmy podpiwek „pod kątem” do szklanki uprzednio opłukanej wodą, to samo dotyczy piwa prawdziwego). Podpiwek nie ma też tak wysokiej jak piwo zawartości alkoholu (ilości są podobne do tych występujących np. w domowym kefirze czyli znikome, max. ok. 0,5 %, przy czym młody podpiwek ma mniej niż ten nieco dłużej fermentowany, zawartość alkoholu z każdym dniem nieznacznie się zwiększa) i generalnie rzecz biorąc doprawdy nie sposób się nim upić. 😉 Dlatego mogą go (zwłaszcza ten świeży, „młody” podpiwek) spożywać także dzieci czy kobiety ciężarne lub karmiące. Podpiwek jest bogaty w witaminy (szczególnie z grupy B jak również dobrą na włosy i paznokcie biotynę czyli witaminę H), przeciwutleniające polifenole, kwasy: fitynowy, pantotenowy i foliowy, a także ważne minerały (chrom, cynk czy selen). Naturalny podpiwek wykazuje właściwości prebiotyczne i probiotyczne. Lepki, pełen cukru i chemii odrdzewiacz w płynie (Cola) choć wizualnie podobny – do pięt mu nawet nie dorasta, pod każdym względem! 🙂 Przepis na podpiwek krok po kroku Składniki: – kawa zbożowa „Kujawianka” – 8 czubatych łyżek stołowych – szyszki chmielu – tyle samo łyżek co kawy zbożowej czyli 8 – 200 g cukru (biały lub brązowy) – drożdże – 2 gramy czyli kawałeczek wielkości ziarna grochu lub małej fasolki – regulator kwaskowatości: 1/8 łyżeczki kwasu L-askorbinowego (witamina C) lub sok z połówki małej cytryny (zamiennie: 1/8 łyżeczki kwasu cytrynowego) Wykonanie: 1. Wybieramy duży gar, który pomieści co najmniej 5 litrów i wlewamy tam 5 litrów wody (filtrowana kranowa lub zimna przegotowana, a jeśli jesteśmy rozrzutni to butelkowana). Doprowadzamy do wrzenia. 2. Do wrzącej wody dodajemy 10 łyżek stołowych „Kujawianki” (lub 8 łyżek czubatych, a jeśli masz w domu wagę to odmierz 80 g) oraz tyle samo łyżek stołowych chmielu (a jeśli masz w domu wagę to odmierz 10 g). Gotujemy na wolnym ogniu ok. kwadransa, od czasu do czasu mieszając. Pod koniec gotowania pianka w większości zniknie. 3. Po wyłączeniu gazu czekamy aż się ostudzi, najlepiej do temperatury ciała (gdy zanurzymy koniec małego palca w cieczy, to czujemy tylko przyjemne ciepło, bez odczuwania, że coś nas parzy). 4. Odlewamy szklankę przestudzonego płynu i dodajemy 2 gramy drożdży (jest to kuleczka mniej więcej wielkości ziarnka grochu lub małej fasolki), które dokładnie rozpuszczamy i wlewamy z powrotem do gara. Jeśli dodamy więcej drożdży to napój będzie miał nieprzyjemny drożdżowy smak, więc dajemy malutko, dosłownie takie „ziarenko”. 5. Dodajemy 20 deko cukru oraz kwas L-askorbinowy lub sok z połówki cytryny (zamiennie: kwas cytrynowy) i dokładnie mieszamy. 6. Przecedzamy płyn przez gęste sitko (najlepiej gdy wyłożone gazą) do innego garnka lub dużej miski. 7. Gotowe! Pozostało nam rozlać nasz specjał do butelek. Najlepiej użyć butelek plastikowych, jako że butelki szklane mogłoby nam pod wpływem fermentacji rozsadzić. Dlatego płyn wlewajmy do zakręcanych butelek plastikowych (np. typu PET, możliwie grubych, po napojach lub wodzie mineralnej) do wysokości mniej więcej 3/4, po czym ściskamy butelki (potem i tak powstający dwutlenek węgla je naprostuje). Następnie na dobę dobrze zakręcone pozostawiamy w kuchni, np. na parapecie, byle nie w miejscu narażonym na bezpośrednie działanie słońca. Po upływie doby upuszczamy powietrze (ostrożnie!) i znowu ściskamy butelki i pozostawiamy do dalszej fermentacji na kolejne 3 lub 4 doby (najlepiej w celu spowolnienia gwałtowności procesu fermentacji w miejscu nieco chłodniejszym niż w pierwszej dobie, doskonała będzie np. piwnica). Jeśli piwnica jest wyjątkowo chłodna (a pogoda np. jesienią chłodniejsza) to można zostawić nawet i do tygodnia. Przed spożyciem butelki z napojem porządnie przez dobrych kilka godzin chłodzimy w lodówce, czym również przy okazji przerywamy fermentację. Podpiwek smakuje wybornie jedynie dobrze schłodzony. Kilka sugestii na koniec. Otwieramy butelki bardzo cierpliwie i powolutku, delikatnie upuszczając powietrze (jeśli nie chcemy mieć całej kuchni do malowania). Podpiwek musimy przechowywać w lodówce i zużyć raczej szybko, np. w ciągu kilku najbliższych dni: jako naturalny fermentowany napój pozbawiony konserwantów i nie poddany pasteryzacji – ma on raczej krótki „termin ważności”. Zresztą najsmaczniejszy jest świeżo uwarzony. Smacznego picia w te cudowne letnie dni czyli… smaczpicia! 😉 —————————————— Potrzebujesz więcej zdrowych inspiracji kulinarnych? Na prośbę czytelników – oto zbiór moich ulubionych zdrowych przepisów, sprawdzonych przeze mnie i stosowanych w moim codziennym żywieniu (soki, szejki, sałatki, zupy, warzywne dania na ciepło, desery bez cukru, lody, sosy i dressingi itd.) wraz z małymi sekretami mojej kuchni. Najnowsze wydanie Anno Domini 2021! Moje zdrowe przepisy nie zawierają białej mąki, białego cukru, nadmiaru soli i nadmiernej ilości dodanego tłuszczu i cukrów prostych tam gdzie to zbyteczne. Nie zawierają mleka krowiego ani pszenicy (tam gdzie to możliwe stosuję ziarna bezglutenowe lub niskoglutenowe). Potrawy nadają się dla całej rodziny, w tym również dla dzieci w wieku szkolnym. Oparte są w dużej mierze na filozofii nutritariańskiej (czerpania maksimum korzyści zdrowotnych z każdej spożywanej kalorii). Ponieważ sama jestem mamą pracującą i nie mam czasu na długie przebywanie w kuchni, wszystkie moje przepisy kulinarne są niezmiernie szybkie i łatwe do wykonania, czas wykonania (czasowego osobistego zaangażowania w kuchenne prace) większości z nich nie przekracza kwadransa. Opracowanie „99 przepisów Kuchni Szybkiej i Zdrowej” w formie e-booka (książki elektronicznej) zawiera 99 przepisów podzielonych na 10 rozdziałów. Oto co się w nich znajduje: – Moja spiżarnia – Śniadania – Sałatki – Zupy – Dania na ciepło – Sosy i dressingi – Dodatki i przekąski – Świeżo wyciskane soki – Koktajle (smoothies) – Desery i lody Smacznego! 🙂 Cena opracowania to 37,00 zł. Jak zapłacić za opracowanie? Można zrobić to na 4 sposoby: 1. Zamówienia na e-booka można składać klikając tutaj [klik] – po włożeniu produktu do koszyka dostępne formy płatności to przelew bankowy, PayPal lub płatność online (kartą, przelewem elektronicznym). Ważne! Jeśli masz adres e-mail w domenie yahoo, to podaj proszę adres do wysyłki pliku w jakiejkolwiek innej domenie, ponieważ yahoo nie dostarcza wiadomości z załącznikami i wracają one do mnie z powrotem jako niedostarczone! 2. NAJSZYBCIEJ: Zapłać szybko i bez wypełniania długich formularzy online poprzez bezpieczną platformę płatniczą Dotpay – szybkim przelewem elektronicznym lub kartą płatniczą klikając tutaj (wpisz proszę w okienku ID sprzedawcy 33105, wpisz kwotę 37,00 zł oraz opis transakcji „99 przepisów Kuchni Szybkiej i Zdrowej”, plik z materiałami zostanie wysłany na adres e-mail wpisany przez Ciebie podczas dokonywania płatności. Dostęp do pliku zostanie wysłany na Twój adres e-mail w ciągu 24 godzin po zaksięgowaniu wpłaty. 3. ALBO: Zapłać klasycznym przelewem na konto autorki: Marlena Bhandari 50102055581111151408300033 wpisując w tytule przelewu nazwę pliku „99 przepisów Kuchni Szybkiej i Zdrowej” oraz (koniecznie!) Twój adres mailowy na jaki mam Ci wysłać plik. Dostęp do pliku zostanie wysłany na Twój adres e-mail w ciągu 24 godzin po zaksięgowaniu wpłaty. 4. ALBO: Zapłać PayPalem, wysyłając należność ze swojego konta PayPal na adres mailowy kontakt[małpa] kwota transakcji 37,00 zł, opis transakcji „99 przepisów Kuchni Szybkiej i Zdrowej”. Opracowanie niniejsze w formie pliku elektronicznego (e-booka) w formacie PDF zostanie wysłane na Twój adres mailowy. Jeśli chcesz możesz wydrukować treść pliku na swojej drukarce – bowiem plik elektroniczny nie jest wysyłany w formie papierowej. Naturoterapeutka i pedagog, autorka książek, edukatorka, niestrudzona promotorka i pasjonatka zdrowego stylu życia. Od 2012 r. prowadzi poczytny blog Akademia Witalności, poświęcony tematyce profilaktyki zdrowotnej. Po informacje odnośnie konsultacji indywidualnych kliknij tutaj: Pół roku mineło jak z bicza strzelił – dopiero co pisałem o moich ulubionych drinkach na sylwestra, tymczasem lato zaskoczyło nas swoimi upałami i nadeszła chęć, aby posączyć coś bardziej letniego. Czym różni się drink, którego piję w lato od tego, który rozgrzewa mnie zimą? Po pierwsze wbrew starym arabskim zasadom nie lubię pić wrzątku latem. Bijcie mnie, przypalajcie mnie – sorry. Jest gorąco, piję coś zimnego. Po drugie od czasu upicia się dwoma piwami EB w lato w którym większość z was pewnie się rodziła, wolę pić coś nieco lżejszego. Alko w upał uderza dość mocno, więc nie piję wtedy czystego whisky, ani bourbona, tylko rozcieńczam je w różne fantazyjne sposoby, by zbyt szybko się nie uwalić. Dodatkowo nie lubię zbyt słodkich drinków, cukier i upał to dla mnie po prostu no, no. Choć z drugiej strony zbyt słodkich nigdy nie piję. Dobra, do rzeczy. Co pijam w upał? Aha, wpis powstał we współpracy z firmą Hotpoint dzięki której mam lód do drinków i kawę na drugi dzień rano by wstać :) Słowo o lodzie Zanim jednak przejdę do przepisów na drinki słowo o lodzie. Lód w lato to najlepszy przyjaciel – lodówki w sklepach są jego pełne, barmani wstawiają grube jego zapasy. Letnie drinki bez niego nie wyjdą. Ja jednak, choć kupuję go w sklepie gdy muszę, staram się produkować go we własnym zakresie. I choć wydaje się to proste, to do tej pory zbyt proste nie jak kady cywilizowany człowiek foremki, ale mają one to do siebie, że zajmują miejsce w lodówce gdy ich nie potrzeba, a gdy rzeczywiście ich potrzeba – lodu jest za mało. Nie da się też zrobić lodu na zapas – wlewasz wody tyle ile masz miejsca i to wszystko. Myślałem nie raz o lodówce z kostkarką, ale tak wyszło, że żadna nie stanęła na mojej drodze. Aż w nasze ręce trafiła lodówka Hotpoint E4D AA SB C. Na początku byłem nieco sceptyczny, bo jak zwykła obrotowa foremka może cokolwiek zmienić, okazało się jednak, że w taki prosty sposób zawsze mam mnóstwo lodu. Wystarczy pamiętać 3-4 razy o tym, by nalać wody i obrócić je po kilku godzinach, by mieć szufladę pełną lodu, co spokojnie wystarcza na imprezy do 10 osób. A jeśli chodzi o te większe to wlewam wodę do innych foremek, w tym tych w kształcie Gwiazdy Śmierci, które trzymam na stałe w zamrażalniku. Ale wróćmy do samych drinów. Aha – jeśli mówię porcja, mam na myśli kieliszek barmański. Jeśli go nie masz – użyj zwykłego do wódki. Spritzer To chyba najprostszy i jednocześnie najsłabszy z prezentowanych drinków. Składa się po prostu z białego wina i wody. Najlepiej gazowanej. Proporcje? W zależności od chęci, możliwości i takich tam. Nie wiem czy wiecie, ale krajem w którym spritzery są najbardziej popularne są… Węgry. W zależności od proporcji mają one tam różne nazwy. Będą to nagyfröccs, hosszú lépés, kisfröccs, házmester, viceházmester czy lakófröccs. Spritzer jest oczywiście od wina delikatniejszy i mniej “trzepie” co w upale nie jest bez znaczenia. Ja polecam szprycera 50/50, obowiązkowo z kostką lodu. Spritzer Przepis: pół kieliszka białego wina pół kieliszka gazowanej wody kostka lodu Aperol Spritz Ten rodzaj szprycera poznałem podczas upałów trzy lata temu – ma nieco gorzki smak, ale to właśnie taki smak do którego podobno dojrzewa się najpóźniej. Zawdzięcza go właśnie dodatkowi Aperolu, czyli dość gorzkiego aperitifu pomarańczowo ziołowego. Oprócz samego syropu dodajemy szampana, cavę albo prosecco (tylko błagam, nie jakieś słodkie Dorato!) oraz wodę gazowaną. Aperol Spritz Przepis: 2 porcje wytrawnego wina musującego 1 porcja Aperolu nieco wody gazowanej kostka lodu plasterek pomarańczy Tequila & tonic Drink z tonikiem kojarzy się jednoznacznie z ginem, ja jednak nie przepadam za tym jałowcowym destylatem. Zaproponuję więc coś na bazie tequilli. O tym alkoholu nie muszę chyba nikomu mówić, każdy zna rytuał z cytrynką i solą – prawda? :) Ale nie każdy zna to połączenie. Tylko ostrożnie z tequillą jeśli macie zamiar pić tego więcej! Tequilla & tonic Przepis: porcja tequilli kostka lodu kawałek cytryny uzupełnić tonikiem Mojito Modżajto nie muszę chyba nikomu przedstawiać – zna je chyba każdy. Także te osoby, które nie wiedzą, że czyta się to “mohito” (prawda, że nie mam takich osób wśród czytelników)? To miętowo-limonkowy drink na bazie rumu. Jest mocno miętowy, więc nie wchodzi osobom które z miętą są na bakier. Ja przez długi czas tak właśnie miałem, ale ostatnio polubiłem tego króla letnich klubów. Teraz mam własną miętę w ogródku, więc mogę przyrządzać jego nieskończone ilości. Do samego drina potrzebować będziemy barmańskiego tłuczka, czyli muddlera, ale jeśli go nie masz możesz zastąpić go drewnianą końcówką tłuczka, czy innego narzędzia kuchennego. “Jedno modżajto dla mojej świni” Przepis: pół limonki dwie łyżeczki brązowego cukru kilka listków mięty porcja białego rumu gazowana woda lód – najlepiej pokruszony Limonkę kroisz na plasterki, a je na 4 czy 8 części. Dosypujesz cukier i wrzucasz liście mięty. Ugniatasz to na dnie szklanki aż limonka puści sok i dosypujesz lód. Wlewasz rum, uzupełniasz gazowaną wodą. Caipirinha Caipirinha jest drinkiem typowo letnim, głównie przez dużą zawartość lodu, ale niech cię to nie zwiedzie – konkretnie zwala z nóg. Może dlatego, że nie licząc rozpuszczonego lodu, nie ma żadnego rozcieńczalnika. Lód jest tu kluczowy, musi być pokruszony! Z kruszeniem lodu jest lekki problem. Najlepiej robi się to kruszarką, ale ciągle jej nie nabyłem. Przystawki do blenderów albo mielą go na śnieg, albo trzeba czekać 10 minut, zanim zblenduje się rozsądna ilość. Póki co radzę sobie tak jak barmani na Wyspach Zielonego Przylądka, które zwiedzaliśmy kilka lat temu – zawijam lód w ścierkę i uderzam tłuczkiem :) Caipirinha Składniki: pół limonki (lub cytryny) dwie łyżeczki cukru brązowego (lub białego – wersję z cytryną i białym cukrem piliśmy na Capo Verde) porcja Cachaça lub białego rumu dużo kruszonego lodu Limonkę i cukier ugniatasz podobnie jak przy mojito. Następnie wsypujesz mnóstwo lodu do szklanki – ma być pełna. Wtedy wlewasz alkohol. Cachaçę, czyli brazylijską wersję rumu lub zwykły rum. Z doświadczenia wiem, że caipirinha wychodzi często zbyt mocna. Dlaczego? Jeśli lód jest zbyt gruby, nie wypełnia szklanki zbyt dobrze oraz wolno się topi. Będziesz sączyć czysty destylat. Jeśli zamiast lodu masz zmielony śnieg, całość szybko się roztopi i nici z efektu. Ale nie martw się, ja wtedy dodaję nieco wody. To niekoszerne, ale co zrobić. White Russian Biały rusek to jeden z niewielu wyjątków kiedy piję wódkę – nie przepadam za nią, a od pewnego czasu nie piję jej zupełnie na szoty (będąc pewnie jedynym Polakiem w tej kwestii, nie licząc abstynentów). To oczywiście z powodu filmu Big Lebowski, a dokładnie The Dude, który często go sączył. Lubię jego smak i lubię kiedy nie jest zmieszany. Sam go mieszam słomkę. Chciałoby się rzec “stirred, not shaken”! Składa się z mleka, meksykańskiego likieru kawowego Kahlua oraz wódki. White russian, dude. Składniki: porcja Kahlua dwie porcje wódki mleko lód Do niskiej szklanki wkładasz kilka kostek lodu, a następnie powoli wlewasz Kahluę i wódkę, po czym uzupełniasz to mlekiem. Oryginalnie jest to śmietanka, ale to strasznie tłuste. Ja leję poszczególne warstwy po łyżeczce, by się nie zmieszały. Shandy Dawno temu byłem na weselu, na którym bawił się pewien starszy ex marynarz. Po kilku głębszych ośmieliłem się do niego zagadać mówiąc, że sam trochę żegluję i lubię szanty. Marynarz powiedział mi dosadnie, że żeglowania to on ma dość, chciałby być leśniczym, a o szantach “chuja wiem”, bo “shanty to piwo i Sprite!”. Oczywiście chodziło mu o “shandy” a ja do tej pory nie wiem czy był tak pijany, czy była to z jego strony wysublimowana gra słów. W każdym razie piwo najbardziej lubię rozcieńczać Spritem, czy 7Upem. Od kilku lat możemy w Polsce kupić takie mieszanki, z czego najbardziej podobną do tego smaku (a także o takiej nazwie) serwuje Lech. Radlery mają niemieckie pochodzenie i używa się do nich zazwyczaj oranżady – ja wolę pierwszą wersję. I wolę też mieszać je we własnym zakresie. Shandy Składniki: piwo Sprite lub 7UP Tu nie ma zbytniej filozofii. Mieszasz. Pijesz. Koniec. Po co tak? A bo upał. Żeby się szybko nie nastukać :) Albo nie mieć procentów gdy wsiadasz na rower – tak podobno powstał niemiecki radler. Kahlua Frappucino Frappe powstało podobno w Grecji, podczas gdy jeden z handlowców Nescafe przypadkowo je wykonał. Wykonuje się je właśnie z kawy ekspresowej, cukru i małej ilości wody – szejkując je otrzymujemy kawową pianę, którą wlewamy na kostki lodu i uzupełniamy mlekiem. Jednak za każdym razem gdy wrzucam to na fejsa, otrzymuję serię komentarzy od osób oburzonych faktem iż użyem kawy rozpuszczalnej. No cóż, na tym polega Frappe. Ale żeby nie było – tym razem przepis z prawdziwym espresso, z prawdziwego włoskiego expresu do kawy – mojego świeżo dostarczonego Hotpointa. Zadowoleni? :) Oprócz tego wersja alkoholowa, skoro o drinkach właśnie piszę. Składniki podobne jak przy White Russian. Kahlua Frappucino Składniki: espresso porcja Kahlua dwie porcje wódki mleko lód cukier Przygotowujemy espresso. Essssspressssso! Do blendera wrzucamy kilka kostek lodu, i pozostałe składniki, w tym espresso. Blendujemy na gładką masę. Jeśli dasz więcej lodu całość będzie przypominała lodowe napoje dla dzieciaków, choć będzie oczywiście trudniejsza do wypicia. Tada! Spiced rum coke Piszę tę notkę pełniąc nocną wachtę na łódce, w Chorwacji. To nie bez znaczenia – to właśnie dwa lata temu poznałem ten rum, a dokładniej rumowy likier i zakochałem się w nim. Chcieliśmy kupić nieco rumu jako lekarstwo na chorobę morską – w końcu marynarze po coś go pili, prawda? Niestety nie było rumu białego, został tylko ten. Byłem pewien że to złoty rum sezonowany w beczkach (jest jeszcze czarny sezonowany w beczkach mocno opalanych). Jakież było moje zdziwienie, gdy po otwarciu butelki poczułem waniliowo karmelowe aromaty! Spiced rum dostaniesz w Polsce przede wszystkim od Captaina Morgana, będzie tak właśnie się nazywał. Spiced rum z colą Składniki: spiced rum cola lód plasterek cytryny Czy muszę coś dodawać? Lej tyle ile chcesz, pamiętaj jednak, że słodki smak kryje za sobą 35% alkoholu. Frappé, Iced coffee, Espresso tonic, Dalgona coffee, Iced latte, Cafe affogato, Shakerato, Freddo, Mazagran, Cold brew, Oliang, Yuanyang, Café helado… To tylko kilka przykładów chłodnych napojów kawowych. Pyszne, orzeźwiające, idealne na cieplejsze dni. Nic dziwnego, że cieszą się latem dużą popularnością. Często łączą w sobie moc napoju z kofeiną oraz słodycz deseru wakacyjnego. Trudno im się oprzeć! Jaka kawa mrożona dzisiaj u Was zagości? Tu być może znajdziecie inspirację. Zimne napoje kawowe można podawać z lodami, bitą śmietaną, alkoholem, czekoladą, słodkimi syropami, a nawet owocami. To idealny pomysł na letni poranek lub popołudnie. Kawa mrożona jest świetną alternatywą dla gorących napojów i może być smaczną odmianą dla klasycznej „małej czarnej”. Jeśli jesteście zainteresowani, zachęcam do dalszej lektury! Pexels Kawa na zimno Zimna, słodka, dodająca sił… Kawa mrożona to napój kawowy podawany na zimno. Można go przygotować na dwa sposoby. Przez zwykłe parzenie kawy, a następnie podawanie jej z lodem lub zimnym mlekiem. Inny sposób to zaś parzenie kawy na zimno. Każdy ma swoją ulubioną metodę. Niewątpliwie warto jednak pamiętać, by w przypadku przygotowywania kawy na gorąco słodziki i aromaty dodać przed schłodzeniem, gdyż wtedy szybciej się rozpuszczają. Podstawą jest dobra kawa! Najlepiej postawić na świeżą, z ekspresu czy zaparzacza tłokowego. Niektórzy do stworzenia takiego napoju wolą wykorzystać kawę rozpuszczalną lub zbożową. Bariści polecają sięgać jednak po dobrej jakości produkty ze sprawdzonych palarni. Warto pamiętać, że napój ze świeżo zmielonych ziaren jest bardziej aromatyczny i posiada znacznie więcej walorów smakowych niż kawa rozpuszczalna z popularnych supermarketów. Pexels Letnie napoje kawowe Przepisy na kawę mrożoną można znaleźć niemal w każdej kuchni świata. Modyfikowane są zazwyczaj w zależności od preferencji danego regionu. Kawa na zimno to świetny pomysł na wakacyjne dni. Rodzajów jest jej zaś tyle, że każdy znajdzie coś dla siebie. Najbardziej popularna jest kawa mrożona z kawy rozpuszczalnej. Przepis na nią jest bardzo prosty! Orzeźwiający napój kawowy ma jednak wiele twarzy. Oczywiście, warto poznać choć kilka. Poniżej parę popularnych wersji kawy na zimno! Frappé to napój kawowy, sporządzany na bazie kawy rozpuszczalnej, lodu i mleka. Podobno został wymyślony przez przypadek, w Grecji. Pomysł na napój pochodzi od pracownika Nestlé. Uważa się, że to najpopularniejsza kawa mrożona na świecie! Affogato to włoski deser z lodów i kawy. Pyszny, prosty w przygotowaniu i efektowny. To lody śmietankowe lub waniliowe zanurzone w kawie. Najpopularniejsze dodatki: sos karmelowy lub starta czekolada. Podstawą jest tu dobre espresso. Mazagran to chłodzący alkoholowy napój koktajlowy ze słodzonej kawy z dodatkiem koniaku lub rumu. Dawniej reklamowany jako orzeźwiający i wzmacniający. Popularny we Francji i krajach arabskich. Nazwa wzięła się od algierskiej wioski. Oliang to tajska kawa z lodem. Ten napój zawiera też soję, sezam, mleko, kukurydzę oraz syrop smakowy. Podobno to świetny sposób na walkę z upałem. Napój powszechnie sprzedawany jest na ulicach tajskich miast. Dalgona coffee to kawa składająca się z zimnego mleka i kremowej, kawowej pianki na górze. Stała się hitem w czasie pandemii i szturmem podbiła Instagram. Znana jest też pod nazwą „kawa po koreańsku”. Mówi się również o niej, że to „gęsta kawa mrożona”. Cold brew to napój kawowy wytwarzany poprzez moczenie zmielonych ziaren kawy w zimnej wodzie. Proces tworzenia cold brew nazywa się tłoczeniem na zimno. Receptura wywodzi się z Japonii. Yuanyang to aromatyczna mieszanka kawy i herbaty w stosunku 3:7. Doprawia się ją mlekiem skondensowanym i cukrem. Napój pochodzi z Hong Kongu. Nazwa jest odniesieniem do kaczek mandarynek, które słyną z tego, że zawsze występują w parach. Chiński napój podawany jest na ciepło lub zimno. Pexels Kawa mrożona: przepis Zimne napoje kawowe to idealne rozwiązanie na wakacyjne dni. Pobudzają, orzeźwiają, sprawiają przyjemność. Mrożona kawa może być zrobiona klasycznie lub z fantazją. Wszystko zależy od Was. Jak zrobić kawę mrożoną w wersji tradycyjnej? Istnieje kilka sposobów. Jeśli jak ja, lubicie kawę z mlekiem, polecam przepis z portalu (na 2 porcje). Składniki: 250 ml mocnej kawy zaparzonej ulubionym sposobem, 4 łyżeczki brązowego cukru (ja dodaje 2 łyżeczki), 100 ml zimnego mleka, 6 kostek lodu Przygotowanie: Zaparzyć kawę, posłodzić i dokładnie wymieszać. Ostudzić. Włożyć lód do pojemnika blendera, dodać mleko, ostudzoną kawę i opcjonalnie lody lub mleko skondensowane. Zmiksować przez kilka sekund. Wyjąć szklanki, wlać kawę (najlepiej z wysoka aby powstała piana), opcjonalnie włożyć dodatkowe kostki lodu i posypać brązowym cukrem. Można też udekorować bitą śmietaną. Kawę najlepiej podawać od razu po przelaniu do szklanek kiedy jest najwięcej piany. Wolicie coś innego? Może kawowy deser z TikToka i Instagrama? Jak przygotować Dalgona Coffee? Potrzeba naprawdę niewiele! Poniżej przepis na 1 porcję z portalu Składniki: 2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej, 2 łyżeczki cukru, 2 łyżeczki gorącej wody, pół szklanki mleka krowiego lub roślinnego Przygotowanie: Kawę, cukier i wodę miksujemy czymkolwiek. To może być blender, trzepaczka, spieniacz, a nawet zwykła łyżka – aż do uzyskania gęstej masy. Mleko lub roślinny napój wlewamy do szklanek z lodem, na wierzch kładziemy warstwę kawowej masy. Tyle, gotowe. Pexels Smacznego! Czy kawa mrożona zalicza się do grona Waszych ulubionych napojów na lato? Mam nadzieję, że znaleźliście tu inspirację i być może wypróbujecie nowe smaki. Lato to idealny czas na poszerzanie kulinarnych horyzontów. autor: Urocznica, źródła: zdjęcia: Pexels Naturalna i domowa ice tea. Jak zrobić mrożoną herbatę? Nasza rekomendacja: (5 / 6) Znasz to? Jest letnie upalne przedpołudnie podjeżdżasz na stację beznową i widzisz w lodówce kilka różnego rodzaju puszek z zimną, orzeźwiającą kawą. Już czujesz ten przyjemny, chłodzący smak latte i delikatnie pobudzenie, którego właśnie teraz tak bardzo potrzebujesz… Podchodzisz do lodówki i czytasz skład – wszędzie mleko, mleko, mleko… Czasami życie weganina nie jest łatwe. Ale mam dla Ciebie znakomitą wiadomość. To się właśnie zmieniło 😀 Wchodząc w piątek do Carrefoura w Złotych Tarasach natknąłem się na coś takiego: A potem na regale chłodniczym zobaczyłem to: Nie mogłem nie kupić i od razu nie przetestować, chociaż cena nieco schłodziła mój entuzjazm 🙄 A oto Agnieszki i moje wnioski z testu Alpro. Napój kawowo-owsiany. Na początek pełna nazwa, która mówi bardzo dużo: CAFFE. PLANT BASED BARISTAS. COLOMBIAN COFFEE & OAT BLEND. Czyli testujemy napój kawowy będący mieszanką kawy, kolumbijskiej Arabiki z “mlekiem” owsianym i dodatkiem cukru. Wygląd i konsystencja typowa dla kawy latte zrobionej na bazie mleka o średniej zawartości tłuszczu. Zapach zrównoważony z nutami kawy, wanilii (?) i migdałów (?). W smaku wyczuwamy kawę i mleko owsiane. Całość zrównoważona, przy tym lekko kwaskowata i gorzkawa. W przeciwieństwie do Agnieszki nie przepadam za słodkimi napojami, dlatego ten przypadł mi bardzo do gustu. Kawa jest wyczuwalna, ale nie dominuje. Naszym zdaniem napój jest wręcz idealnym zamiennikiem klasycznej mrożonej kawy latte. Jeżeli lubicie zimną latte i nie boicie się cukru ani ceny, bierzcie! Warto! A najbardziej cieszy fakt, że wreszcie można napić się poza domem i przedrogimi sieciówkami latte na bazie “mleka” roślinnego. 7,49 zł to drogo, ale jeżeli porównamy z ofertą Starbucksa, czy Costa Coffee, lub Green Caffe Nero, okazuje się, że cena jest przystępna 😉 Polecamy zapoznanie się z testem drugiego napoju Alpro. Napój kawowo-migdałowy Agnieszka i Arek blog wegański Ocena organoleptyczna Przedmiot oceny Opis Opakowanie/etykieta Przyjemne dla oka. Kolorowe, oryginalne i zachęcające do zakupu. Opakowanie w formie kubeczka plastikowego z wieczkiem i wyciętym otworkiem do picia. Etykieta papierowa wyprodukowana z papieru przeznaczonego do recyklingu. Wygląd ogólny Kolor typowy dla tego typu napojów. Potrząśnięty łatwo się spienia. Piana utrzymuje się długo. Konsystencja i tekstura Typowa dla tego typu wyrobów. Lekko wodnista. Zapach Zapach zrównoważony z nutami kawy, wanilii i migdałów, łagodnie zbożowy. Smak Smak zrównoważony, przy tym lekko kwaskowaty i gorzkawy. Wyczuwalna kawa i mleko owsiane. Alternatywa dla produktów niewegańskich Doskonała dla mrożonych napojów kawowych latte. Informacje dodatkowe Obecność konserwantów Brak Zawartość substancji zagęszczających i stabilizatorów Stabilizatory (mączka chleba świętojańskiego, guma gellan) Obecność substancji, które mogą wywoływać reakcje alergiczne u osób uczulonych. Owies zwyczajny. Informacje (zastrzeżenia) producenta RAINFOREST ALLIANCE CERTIFIED. Może zawierać orzechy. Przechowywanie +7ºC. Po otwarciu spożyć w ciągu 5 dni. Odpowiedni w diecie bezglutenowej Nie Przedział cenowy – Bardzo drogi 7,49 zł – 31,87 zł za litr Producent: Producent: Alpro CVA. Belgia Zakupione: Carrefour Alpro. Napój kawowo-owsiany 7,49 zł - 235 ml Wrażenia konsumpcyjne Skład Woda Kawa: 44 % (woda, ekstrakt kawy) Owies zwyczajny: 7,2% Cukier Błonnik z korzenia cykorii Olej słonecznikowy Sól morska Stabilizatory (mączka chleba świętojańskiego, guma gellan) Aromaty Regulator kwasowości (fosforany potasu Wartości odżywcze Energia: 36 kcal Tłuszcz: 1,0 g (kwasy tłuszczowe nasycone 0,1 g) Węglowodany: 6,1 g (cukry 5,1 g) Białko 0,2 g Błonnik: 0,9 g Sól 0,12 g

chłodzący napój z kawy cukru i alkoholu